Bruno to około sześcioletni kocur, który całe swoje życie spędził na ogródkach działkowych. Gdy ogródki zostały zlikwidowane, stracił jedyne miejsce, które znał. Jest wykastrowany, zaszczepiony i bez problemu korzysta z kuwety. W pierwszym kontakcie bywa nieśmiały i nieufny – życie nauczyło go ostrożności. Ale czy to przekreśla jego szansę na dom? Bruno akceptuje inne koty (a niektóre uwielbia, zwłaszcza swojego mniej aktywnego braciszka Kacperka) i z pewnością w odpowiednich warunkach otworzy się na człowieka. Potrzebuje jedynie trochę czasu, cierpliwości i serca. Wiemy o tym, bo dopiero, gdy już zna danego człowieka, chętnie podchodzi po smaczki czy bierze udział w zabawie (zwłaszcza w tunelu). Szukamy dla niego spokojnego, bezpiecznego domu, w którym będzie mógł po raz pierwszy w życiu naprawdę odpocząć i poczuć się kochany.
Nie ukrywamy, że marzymy o adopcji w dwupaku – jak widać na zdjęciach, Bruno i Kacperek są jak papużki nierozłączki. Całe swoje życie, od kociaka do dorosłości, spędzili razem, więc nic dziwnego, że uwielbiają się do siebie przytulać, razem śpią i się pielęgnują. Jeśli otworzysz swoje serce dla tych dwóch kocich dusz – na pewno pewnego dnia przytulą się też do Ciebie. 🙂